Na drutach robię od dziecka, a w kolorowych wzorach żakardowych zakochałam się kilka lat temu. Przyznam, że na początku największy problem sprawiało mi to, w jaki sposób trzymać dwie nitki, żeby się nie plątały i żeby nie ,,przeszkadzały” w dzierganiu. Myślę, że przez ten czas wypracowałam sobie całkiem fajny sposób, którym się teraz z Tobą podzielę :)
Dwie nitki na palcu
Nie używam do tego pierścionka, ani specjalnych naparstków dziewiarskich. Po prostu układam sobie dwie nitki na palcu wskazującym lewej ręki w odpowiedni sposób.
Jak ja to robię?
Jedna nitka znajdują się przed zgięciem palca wskazującego, a druga tuż za zgięciem.
Z ciekawości sprawdziłam nawet nazwy anatomiczne tych części palców :-) i są to odpowiednio: paliczek podstawny i paliczek środkowy.
Dodatkowo jedną nitkę przytrzymuję również małym palcem, a drugą palcem serdecznym. Ale pewnie ciężko to załapać z samego opisu, więc poniżej zdjęcia na których pokazuję jak dokładnie trzymam dwie nitki w trakcie pracy.



Poniżej jeszcze film, na którym widać jak układam nitki i jak przerabiam oczka:
Dzięki temu nitki są cały czas rozdzielone pomiędzy palcami i mogą niezależnie przesuwać się w dłoni. Jest to ważne po to, żeby utrzymać odpowiednie naprężenie obu nitek, ale także po to, żeby jednej nie zaciskać bardziej niż drugiej. W trakcie dziergania pozwól nitkom swobodnie przesuwać się po palcu wskazującym. Jeśli będziesz zaciskać je zbyt mocno to wzór się ściągnie.
Ale to nie wszystko.
Trzymaj nitki zawsze tak samo
I mam tu na myśli kolejność trzymanych nitek. To która nitka jest ułożona ,,bliżej” mnie ma znaczenie dla późniejszego wyglądu robótki. Dzieje się tak dlatego, że przy dzierganiu żakardów jeden z kolorów jest ,,dominujący”, ponieważ nitka z tyłu robótki jest nieznacznie krótsza, przez co oczko jest odrobinę większe.
Na pierwszy rzut oka to, że jeden kolor jest dominujący jest całkowicie niewidoczne. Ale jeśli zrobicie kilka okrążeń trzymając nitki inaczej niż na początku, to będzie to widać. Wzór wyda się nierówny i będzie mniej estetyczny, dlatego warto o tym pamiętać :)
Ja przyjęłam zasadę, że jaśniejszą nitkę trzymam bliżej siebie, tak jak jest to widoczne na powyższych zdjęciach i to jest u mnie kolor dominujący. W ten sposób nawet jeśli wracam do robótki po dłuższym czasie, to wiem jak trzymać nitki, żeby było tak samo. Również wymyśl swoją zasadę i się jej trzymaj, ponieważ istotne jest, żebyś była konsekwentna.
Najważniejsza zasada
Na koniec najważniejsza zasada, która brzmi: trening czyni mistrza. Dziergaj i ćwicz, tak żeby dojść do wprawy. Zacznij od prostych wzorów, które spowodują, że stopniowo poczujesz o co chodzi z tymi żakardami i wyćwiczysz trzymanie dwóch nitek. Nie ukrywam, że według mnie najlepiej się sprawdzają do tego czapki :) Może Ci się również przyda to, o czym pisałam we wpisie: Wzory żakardowe dla początkujących
Hej ,przepiękne rzeczy tworzysz !!😊 Ja dopiero odkrylam, ze potrafię robic na drutach( a jestem po 30 -stce),jestem uzalezniona , natomiast daleko mi do takiej perfekcji. Zrobilam szaliki ,czapki a teraz koncze dziecięcy sweterek dla córki. Bardzo bym sie chciala nauczyc tworzyc zakard norweski ale niestety , nie wiem jak sie do tego zabrac ,bo generalnie nie umiem opanowac techniki robienia na drutach dookola:/ Moze znasz jakis ciekawy instruktaz dla opornych umyslowo😁 . Jeszcze jedno jak robicie taki sweterek jak zakard to robic rzad raz na prawo kolejny rzad na lewo?pozdrawiam serdecznie 😊
Serdecznie dziękuję! Druty to wspaniała sprawa i łatwo się uzależnić… ;-) Wciągają! Jeśli chodzi o robienie na okrągło to ja robię używając tzw. techniki magicloop. Pokazuję jak zrobić czapkę na drutach na okrągło właśnie w tym kursiku: https://lapuczapu.pl/category/twoja-pierwsza-czapka-kurs/
To nie jest nic trudnego! Wystarczy użyć drutów z żyłką :) Ja ogólnie polecam robić żakardy na okrągło, ponieważ wtedy nie musimy przerabiać oczek lewych, a pracując na okrągło robimy tylko prawe :) Czyli swetry norweskie dziergam na okrągło tylko prawymi oczkami. Pozdrawiam ciepło!
Wprawdzie ten post jest już trochę archiwalny :),
ale napiszę, też, że jeśli ktoś chce sie uczyć to tak jak piszesz Karolino, zacząć od czapek. Generalnie chodzi o to, żeby robić na okrągło, bo przy prawych oczkach żakard robi się b. łatwo. Natomiast inaczej sprawa ma się z oczkami lewymi i nie powiem, że się nie da, ale jest to to żmudniejsze i wg mnie nie ma co sie męczyć. Lewe oczka przerabia się inaczej i dlatego lewa strona jest trudniejsza do wykonania.
Pamiętam jak moja ciocia przyjechała z Danii i widziała jak tam dziewiarki robią swetry. Oczywiście żakardowe. No więc robiły je na okrągło, potem rozcinały i sweter gotowy, oczywiście w uproszczeniu. Mnie się to wtedy w głowie nie mieściło :))) jak można tak profanować dzianinę i ją ciąć! A były to czasy analogowe, nie było jeszcze komputerów więc i nie było takiego zalewu informacji jak teraz. Teraz praktycznie można wszystko znaleźć w necie i dzięki temu trafiłam na ten blog :)
Bardzo dziękuję za Twój komentarz! Ja zrobiłam kilka projektów żakardowych w rzędach… I generalnie nie było to zbyt przyjemne. Lewa strona daje trochę w kość ;-) Jedynie przy klapce pięty idę na ustępstwa i czasem przerabiam ją żakardem również na lewej stronie, ale jest to na tyle mała część dzianiny, że czemu nie ;-)
Rozcinanie swetra jeszcze przede mną, ale mam na to dużą ochotę!
Pozdrawiam serdecznie,
Karolina
Przeczytałam z przyjemnością i biorę do serca, zwłaszcza to, że nitki zawsze powinny być ułożone tak samo… Bo jako czlowiek chaosu nie zawsze tego pilnuję;)
Hej Brzy! Dzięki serdeczne :) Te nitki robią ogromną różnicę! Pilnuj tego :P
Bardzo przydatny post! Świetna robota :)
Dzięki Tobie zaczęłam właśnie robić żakardy na rękawiczkach, ale przerażają mnie te wszystkie nitki na lewej stronie (jak wkładam rękę w rękawiczkę to o nie zahaczam), no i trochę zastanawia mnie zawijanie końców po skończeniu robótki – w przypadku żakardów to nie wydaje się taki proste. Może to dobry pomysł na następnego posta? :)
Dziękuje serdecznie :) Z nitkami na lewej stronie jest tak, że jak są króciutkie, to nie przeszkadzają, ale jak odległości między oczkami są większe i niteczki się wydłużają, to warto je zawinąć. Na pewno będę o tym pisać i pokazywać jak ja dokładnie to robię :) A co masz na myśli, pisząc zawijanie końców? Brzeg będzie się wywijał analogicznie jak przy ściegu gładkim, więc warto zakończyć np. ściągaczem :)